<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><title>Z głębokiej nędzy wznoszę dłoń GW151</title>
<lyrics>[V1]
 Z głębokiej nędzy wznoszę dłoń i wołam Ciebie Panie!
 Łaskawie ucho ku mnie skłoń, wysłuchaj me błaganie!
 Bo jeśli chcesz nasz każdy błąd pod sprawiedliwy poddać sąd,
 któżby się ostał, Boże?

[V2]
 Jedynie łaska może Twa me grzechy ciężkie zmazać;
 uczynkiem dobrym wola zła rie może się wykazać.
 Cóż jest przed Tobą chluba mą? Przed Tobą grzeszni wszyscy drżą
 i żyją z łaski Twojej.

[V3]
 Nadzieję w Bogu tylko mam, nie liczę na zasługi,
 w tej też pewności trwam, że zgładzi moje długi;
 Tę obietnicę w słowie dał, ten grunt mocniejszy jest od skał,
 na nim się oprę silnie.

[V4]
 Choć ucisk się przeciąga w noc, aż do białego rana,
 nie zwątpię nigdy w Bożą moc, ustąpi myśl stroskana,
 tak czyni prawy Boży lud. co idzie w obiecany gród
 i ufa Bogu swemu.

[V5]
 Choć wielkie grzechy większy Pan, a Jego łaskę mamy;
 przyłoży do najgłębszych ran gojące Swe balsamy.
 On jest prawdziwy pasterz nasz, powiedzie do niebieskich pasz
 i zbawi lud wybrany.</lyrics>
<hymn_number>151</hymn_number>
</song>